Depresja młodzieży staje się jednym z najpoważniejszych problemów zdrowia psychicznego wśród nastolatków. Objawy często pozostają niezauważone, bo nie zawsze są to łzy czy izolacja. Czasem depresja u nastolatków ukrywa się za dobrymi ocenami, uśmiechem i automatycznym „wszystko w porządku”. Tymczasem wielu młodych ludzi każdego dnia toczy w sobie cichą walkę, której nie widać ani w szkolnym dzienniku, ani na rodzinnych zdjęciach.
Depresja młodzieży – historia, która może wydarzyć się obok nas
Julia ma 15 lat i chodzi do drugiej klasy liceum. Jeszcze rok temu potrafiła godzinami siedzieć nad szkicownikiem. Rysowała twarze ludzi z wyobraźni, dopracowując szczegóły i cienie.
W podstawówce była jedną z najlepszych uczennic. Dziś jej oceny wciąż są dobre, choć coraz częściej zdobywane ogromnym wysiłkiem. W domu słyszy, że jest odpowiedzialna i „bezproblemowa”. W szkole nauczyciele powtarzają, że ma potencjał.
Kiedy ktoś pyta, co u niej, odpowiada krótko:
„W porządku”.
Uśmiecha się. Nikt nie dopytuje.
Od kilku miesięcy budzi się jednak z uczuciem ciężaru w klatce piersiowej. Nie potrafi wskazać jednego powodu. To raczej nieustanne wrażenie, że coś jest z nią nie tak i że inni radzą sobie lepiej.
Wieczorami długo przegląda media społecznościowe. Zdjęcia rówieśników są dopracowane, sylwetki idealne, relacje pełne śmiechu. Z czasem przestaje rysować. Szkicownik leży zamknięty na półce.
„Nie mam weny” – mówi mamie.
Nie dodaje, że nie ma też siły.
Jak wygląda depresja u nastolatków?
Wbrew stereotypom depresja u młodzieży nie zawsze oznacza płacz czy całodniowe leżenie w łóżku. Często przybiera bardziej subtelne formy.
Najczęstsze objawy to:
- drażliwość i nagłe wybuchy złości
- wycofanie z relacji z rówieśnikami
- utrata zainteresowań
- spadek motywacji do nauki
- problemy ze snem i koncentracją
- poczucie bezwartościowości
Nastolatek coraz częściej mówi: „Nie dam rady”, „To nie ma sensu”, „Jestem beznadziejna”. Z czasem jego świat zaczyna się kurczyć – mniej spotkań, mniej rozmów, więcej samotności.
Depresja młodzieży w Polsce – co mówią dane
Specjaliści od lat alarmują, że kondycja psychiczna młodych ludzi w Polsce się pogarsza.
Z dostępnych raportów wynika, że:
- nawet co piąty nastolatek może doświadczać objawów depresji,
- około 10–11% dzieci i młodzieży zmaga się z różnymi zaburzeniami psychicznymi,
- w ostatnich latach liczba młodych pacjentów leczonych z powodu depresji ponad dwukrotnie wzrosła,
- samobójstwo jest jedną z głównych przyczyn śmierci wśród nastolatków.
W samym 2022 roku policja odnotowała ponad 2000 prób samobójczych wśród osób poniżej 18. roku życia.
Kiedy pojawia się sygnał alarmowy
Z czasem Julia zaczyna ograniczać kontakty z koleżankami. Coraz rzadziej odpowiada na wiadomości. Siedzi nad książkami do późna, próbując nadrobić materiał, który kiedyś przychodził jej bez wysiłku.
W jej głowie pojawia się coraz więcej krytycznych myśli: „Za mało”, „Za słabo”, „Nie wystarczasz”.
Pewnego wieczoru mama zauważa na jej nadgarstku cienkie, równoległe ślady.
Julia spuszcza wzrok i mówi, że to nic takiego.
Samookaleczenia czy zdania wypowiadane pół żartem – „lepiej by było, gdyby mnie nie było” – nigdy nie powinny być ignorowane. Bardzo często są one sygnałem ogromnego napięcia i wołaniem o pomoc.
Rozmowa ma znaczenie
Czasem historię młodego człowieka może zmienić jedno pytanie zadane bez pośpiechu.
Nie chodzi o idealne słowa. Ważniejsze jest zainteresowanie i uważność.
Czasem wystarczy powiedzieć:
„Widzę, że coś cię martwi. Chcesz o tym porozmawiać?”
Dla nastolatka, który żyje w świecie nieustannej oceny – lajków, wyników i rankingów – taka rozmowa może być pierwszym momentem prawdziwego wsparcia.
Gdzie szukać pomocy
Najważniejsze jest jedno: depresję można i trzeba leczyć. Pomoc może obejmować rozmowę z psychologiem, psychoterapię lub konsultację psychiatryczną.
Młodzi ludzie mogą także skorzystać z bezpłatnego Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111, gdzie anonimowo porozmawiają z konsultantem.
Mapa bezpłatnych, dostępnych w ramach NFZ poradni zdrowia psychicznego, poradni psychologiczno-pedagogicznych oraz Miejskich Jednostek Pomocy Społecznej działających na terenie Szczecina:
Czasem wystarczy jedno pytanie
Gdzieś obok nas może być piętnastoletnia dziewczyna, która codziennie zakłada maskę „wszystko w porządku”.
Może siedzi przy wspólnym stole.
Może właśnie zamknęła się w swoim pokoju.
Może czeka, aż ktoś zapuka i zapyta nie z obowiązku, ale z prawdziwą troską.
Jedna rozmowa nie rozwiąże wszystkiego. Ale czasem to właśnie ona jest początkiem drogi do światła, która decyduje o tym, czy młody człowiek uwierzy, że jego życie naprawdę ma wartość.
